Historia kosmetyki
Nazwa kosmetyka pochodzi od greckiego słowa kosmeo – upiększam lub kosmetikos - upiększający. Tak więc kosmetyka jest sztuką upiększania.
Sztukę tę uprawiano już w czasach przedhistorycznych dążąc do uzyskania ładu i harmonii. Z dostępnych sobie materiałów – najczęściej były to kości - pierwsi ludzi wykonali grzebienie, naszyjniki, pierścienie. Z wykopalisk archeologicznych dowiadujemy się, że już w starożytnym Egipcie sztuka upiększania stała na wysokim poziomie. W grobowcach znaleziono m.in. takie przedmioty jak : palety do szminek, lustra, naczynia z olejkami aromatycznymi, słoje do kremów i pudrów, pensety epilacyjne. Z malowideł i papirusów wiemy, że Egipcjanki malowały sobie paznokcie, farbowały brwi i rzęsy, malowały oczy. Używały dużych ilości pudru, żeby zatuszować wpływ słońca na skórę. Kąpały się w kozim mleku w celu rozjaśnienia i uzyskania gładkości, a także jako pierwsze stosowały metodę utrzymania/uzyskania gładkiej skóry, poprzez ścieranie zrogowaciałego naskórka przy zastosowaniu alabastru, pumeksu, miodu i ludzkiego mleka – jest to pierwowzór obecnie wykonywanych zabiegów mikrodermabrazji i peelingów. Niewiele informacji trafiło z hermetycznej w owych czasach cywilizacji japońskiej, hinduskiej i chińskiej, aczkolwiek malowidła które przetrwały do naszych czasów dowodzą, że również tym cywilizacjom nie obca była sztuka upiększania, a zwłaszcza makijażu. Starożytni Grecy głównie rozwinęli sztukę masażu zarówno leczniczego jak i sportowego, ale opisy zabiegów kosmetycznych znajdujemy zarówno u Hipokratesa jak i w Odysei Homera. Stąd wiemy, że Grecy znali kremy depilacyjne. Cesarstwo Rzymskie czerpiące z dokonań cywilizacji Greckiej przejęło również dbałość o wygląd zewnętrzny. Słynne po dziś dzień są łaźnie rzymskie, modną bladość cery uzyskiwały Rzymianki poprzez stosowanie na noc maseczek z mieszaniny miąższu chleba i mleka. Wszystkie dokonania wielkich cywilizacji zakończyły swój rozwój wraz z upadkiem Cesarstwa Bizantyjskiego i przez długie lata hołdowania w Europie ascezie nie miały szans rozwoju. Był to okres zacofania wprowadzony i utrzymywany przez długie lata przez kościół katolicki. Kosmetyka rozwijała się, pomimo zakazów kościoła, jedynie w Azji i Afryce. Nad rozwojem kosmetyki pracowali też nieliczni naukowcy w klinikach włoskich i francuskich. Np. w 1306 francuski chirurg opracował pierwowzór metody trwałego usuwania owłosienia stosowanej po dziś dzień – elektrokoagulacji. Mianowicie po wyrwaniu włosa zalecał włożenie w mieszek włosowy rozżarzonej igły wypalając brodawkę włosa. Szeroko rozwinęła się w tym okresie chemia kosmetyczna. Powstało wiele przepisów z pogranicza farmacji, które miały służyć upiększaniu jak również leczeniu defektów estetycznych (np. przebarwień, piegów). Pod koniec średniowiecza pewien Włoch wynalazł produkt stosowany do dnia dzisiejszego przez wielu mężczyzn, a mianowicie wodę kolońską. Wiek XVI jest okresem rozkwitu kosmetyki zwłaszcza w Europie Zachodniej na dworach królewskich. Niestety jest to równocześnie czas kiedy kosmetyka bardzo oddaliła się od higieny – dużymi ilościami pudrów i wonnych olejków tuszowano nieprzyjemny zapach spowodowany brakiem kąpieli. Dopiero w XIX wieku następuje powrót do kosmetyki leczniczej i zapobiegawczej, jak również oparcie podstaw kosmetyki o higienę. W XX wieku dzięki rozwojowi techniki wprowadzono elektrolecznictwo, fizykoterapię, a II wojna światowa przyczyniła się do rozwoju chirurgii plastycznej (odtworzeniowej) i estetycznej. A co czeka nas w XXI wieku? Czas pokaże...
Tekst pochodzi ze strony - www.test.itbvega.pl/vegan/
|